Psi zaprzęg z Longyearbyen

Jakiś czas temu przyjechał do nas, na saniach ciągniętych przez 10 psów Rafał, który jest od kilkunastu lat przewodnikiem w Longyearbyen. W ciągu doby pokonał wraz z psami ok. 170km które dzieli nas od stolicy Svalbardu.

Psy wyglądały na bardzo zmęczone, lizały pokaleczone od lodu łapy, ale dzielnie zniosły trud podróży. Można powiedzieć, że to ich codzienna praca. Zaprzęg składał się z 9 psów rasy grenlandzkiej i 1 alaskan husky.

Po odpięciu od zaprzęgu sań, zostały przypięte przez Rafała do dwóch rozciągniętych lin. Z niecierpliwością czekały na swoją miskę. Po szybkim spałaszowaniu karmy ułożyły się na zasłużony odpoczynek, żeby machaniem ogona powitać nas rano 🙂

Brzydal i Lola były dość zazdrosne, w końcu przestały być w centrum zainteresowania!

Pin It

4 komentarze do “Psi zaprzęg z Longyearbyen

  1. a byly jakies konfrontacje Loli i Brzydala z pieskami? 🙂
    widze ze sa przy skuterach, wiec pewnie specjalnie dalej byly.

    przy okazji – na zdjeciach za skuterami odciagi od anteny od jonosondy. jeszcze stoi 🙂

    • Konfrontacji nie było, ale chyba domyśliły się, że jest coś na rzeczy, bo przestały być w centrum uwagi 🙂
      Antena o dziwo stoi 🙂 Na nic nasze zakłady kiedy przewróci się 🙂
      Te pomarańczowe linki kuszą renifery…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.