Pierwsze odwiedziny w tym roku: niedźwiedź polarny!

Od pierwszej wizyty niedźwiedzi upłynęło trochę czasu. W tym czasie Król Arktyki nie pozwolił nam się oglądać zbyt często.

Kilka razy był zauważony w pobliżu Stacji, ale noc polarna nie pozwoliła lepiej mu się przyjrzeć, a tym bardziej zrobić zdjęcia. Jednak wyczekiwany od kilku miesięcy pierwszy wschód słońca już za 10 dni, co odczuwamy i my, i niedźwiedzie. Jest coraz jaśniej, na wschodzie, około południa widać na niebie łunę światła słonecznego, a od kilku dni mamy niezapowiedziane wizyty niedźwiedzi!

Powoli wszystko w Arktyce zaczyna budzić się do życia!

I jeszcze krótki filmik;

Pin It

14 komentarzy do “Pierwsze odwiedziny w tym roku: niedźwiedź polarny!

  1. Ale potwór 😉
    Jak wyglądają spotkania z nimi na otwartym terenie?
    Chodzi mi o to czy są agresywne i czy się do nich nie daj Boże strzela?

    • Ten akurat niewielki i prawdopodobnie samica. W otwartym terenie jeszcze nie spotkałem…
      Generalnie, zależy od humoru misia (czy zdrowy, czy najedzony). W razie potrzeby trzeba strzelać… ale to ostateczność. Nikt nie wypuszcza się poza stację bez rakietnicy, broni i ostrej amunicji.

      • Myślałem tylko, że w obecnych czasach, gdzie tyle deliberuje się nad ochroną środowiska naturalnego, zakazano strzelania do misiów…
        Oczywiście rozumiem uzasadnione przypadki użycia ostrej amunicji.

        Mam jeszcze pytanko. Być może będziecie mogli pomóc.
        Gdzie mógłbym dostać mapę wyspy Jan Mayen w wersji papierowej?

  2. Pomimo tego, że ciągle macie noc polarną, to jak wynika ze zdjęć i filmiku (chociaż króciutki, ale jest – gratulacje dla autora!!!) to jednak u Was jest przyzwoicie – całkiem jasno. Rozumiem, że to kwestia ostatniego czasu, bo do wschodu słońca coraz bliżej… 🙂

    • Koło południa mamy całkiem jasno, wygląda to tak jakby był świt, ale zanim pojawi się słońce, a zaraz po nim zmierzch. Trwa to tylko 3-4 godziny. 12 lutego będzie trochę dłużej jasno, a w południe pojawi się na króciutko słońce 🙂

  3. Witam.
    A jak się spisywały latarki podczas nocy polarnej?
    Daleko oddalaliście się po ciemku od Stacji? 😀
    Musiałem się o to zapytać ponieważ znalazłem ten blog na światełkach i tak mnie zaciekawił że przeczytałem go od początku od końca – aż zazdroszczę wam wrażeń oraz survivalowych warunków 😉

    • Latarki cały czas spisują się super 🙂 Szkoda, że nie ma takich na wyposażeniu stacji. Dobrze, że zrobiłem i przywiozłem swoje 🙂
      My, w przeciwieństwie do pracowników terenowych, raczej rzadko oddalamy się w czasie nocy polarnej od Stacji, bo nie mamy takiej potrzeby. Jednak, byliśmy parę razy choćby na lodowcu Hansa np. żeby pomóc w odkopywaniu skuterów i spisały się dobrze 🙂

    • I tak ma szczęście że nie potraktowaliśmy jej rakietnicą. Mogła też dostać czymś ołowianym, większego kalibru 🙂 Szkoda, że broń będziemy musieli oddać przed powrotem do Krakowa… Po ulicach kręci się tyle „miśków”… 🙂

  4. Jak to czyta ktoś z Animals… 😀 Będzie afera 😛 Jakby jednak broń została, to mam takich dwóch ulubionych ze SM 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.