Paierlbreen

Wreszcie wyruszyliśmy w głąb fiordu – tym razem celem była zatoka Burgerbukta i Lodowiec Paierl.

Ponieważ w naszej zatoce zalegało bardzo dużo lodu, popłynęliśmy łodzią, a nie jak zwykle pontonem (aluminiowy kadłub jest w stanie bez problemu pokonać tworzącą się, jeszcze cienką taflę lodu). Po drodze mijaliśmy dużo gór lodowych i growlersów, co utrudniało przeprawę. U wejścia do zatoki Burgerbukta znajduje się szczyt Gnalberget (759m n.p.m.), u stóp którego stoi niewielki drewniany hus. Po dotarciu na miejsce zacumowaliśmy łódź prawie pod samym czołem Lodowca Paierl i ruszyliśmy w górę.

Celem naszej eskapady było zlikwidowanie dwóch stanowisk badawczych, które wykonywały zdjęcia poklatkowe czoła tegoż lodowca. Aparaty, ogniwa słoneczne, akumulatory i stelaże musieliśmy zabrać ze sobą, żeby tutejsze środowisko naturalne pozostało w niezmienionym stanie.

Czoło Paierlbreen

Czoło Paierlbreen

Gnalberget

Gnalberget

Gnalberget

Gnalberget

 

Góry lodowe

Fantazyjne góry lodowe

Góry lodowe

Góry lodowe

Mewa trójpalczasta

Mewa trójpalczasta

Mewa trójpalczasta

 

Lód lodowcowy

Oszałamiające barwy lodu lodowcowego

Lód lodowcowy

Lód lodowcowy

Lód lodowcowy

Mirek na zodiaku

Mirek na zodiaku

Zachód słońca za Gnalberget

Zachód słońca za Gnalberget

Burgerbukta

Burgerbukta

Burgerbukta

Burgerbukta

 

Czoło Paierlbreen

Czoło Paierlbreen

Jęzor lodowca

Jęzor lodowca

Pin It

2 komentarze do “Paierlbreen

  1. Piękne „zimowe” zdjęcia!
    u nas zaczyna się jesienna plucha i temperaturami dochodzącymi w nocy do 0 stopni (raz już mieliśmy przymrozki).
    Zastanawiam się jak wygląda u Was prawdziwa zima …

    pozdrawiam Was cieplutko
    Dana

Pozostaw odpowiedź Stiepanowna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.