Paierlbreen

Wreszcie wyruszyliśmy w głąb fiordu – tym razem celem była zatoka Burgerbukta i Lodowiec Paierl.

Ponieważ w naszej zatoce zalegało bardzo dużo lodu, popłynęliśmy łodzią, a nie jak zwykle pontonem (aluminiowy kadłub jest w stanie bez problemu pokonać tworzącą się, jeszcze cienką taflę lodu). Po drodze mijaliśmy dużo gór lodowych i growlersów, co utrudniało przeprawę. U wejścia do zatoki Burgerbukta znajduje się szczyt Gnalberget (759m n.p.m.), u stóp którego stoi niewielki drewniany hus. Po dotarciu na miejsce zacumowaliśmy łódź prawie pod samym czołem Lodowca Paierl i ruszyliśmy w górę.

Celem naszej eskapady było zlikwidowanie dwóch stanowisk badawczych, które wykonywały zdjęcia poklatkowe czoła tegoż lodowca. Aparaty, ogniwa słoneczne, akumulatory i stelaże musieliśmy zabrać ze sobą, żeby tutejsze środowisko naturalne pozostało w niezmienionym stanie.

Pin It

2 komentarze do “Paierlbreen

  1. Piękne „zimowe” zdjęcia!
    u nas zaczyna się jesienna plucha i temperaturami dochodzącymi w nocy do 0 stopni (raz już mieliśmy przymrozki).
    Zastanawiam się jak wygląda u Was prawdziwa zima …

    pozdrawiam Was cieplutko
    Dana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.