Kto wygra?

Ostatnia studniówka

Czas płynie nam powoli, ale nieustępliwie – według wstępnych obliczeń, w sobotę wypadło równo sto dni do końca naszego zimowania. Te okazję postanowiliśmy uczcić uroczystą „studniówką”.

Przygotowania na ten szczególny dzień rozpoczęły się już wcześniej. Razem z Sylwkiem stworzyliśmy polarną grę planszową z pytaniami dotyczącymi historii Stacji oraz zabawnych historii związanych z naszym zimowaniem. Przedstawia ona w pewnym skrócie najważniejsze budynki Stacji, pomiędzy którymi przemieszczają się gracze mający do pokonania drogę od statku Polar Pioneer i z powrotem na jego pokład. Po drodze czyhają liczne niebezpieczeństwa takie jak dyżur na agregatach wypadający raz na 8 dni (wtedy traci się kolejkę) oraz sobota co 7 pól, którą trzeba uczcić toastem „sylwówki” (trunek sporządzany przez Sylwka, który regularnie na każdej imprezie letniej skutecznie niszczył po kilka osób. Teraz, z racji kończącego się zimowania i zapasów alkoholu, syrop rozrabia się z wódką, a nie spirytusem). Istnieje też możliwość przeniesienia się w czasie i przestrzeni – np. za wejście na mszarnik gracz za karę musi się cofnąć z powrotem do Samolotu na dywanik do pokoju kierownika, ale jeśli trafi na pole z niespodzianką, przenosi się do jednego z czterech światów – na Demay’a (Kraina Grzybów), Lions Rump (LR OK), Ferazjanii (Stacja Ferraz) oraz Anus Mundi, z którego już nie ma powrotu i wypada się z gry.

Oprócz tego Sylwek stworzył monidło z kosmitą i nieodłącznymi świniami, które już chyba na wieki pozostaną symbolem naszej wyprawy.

Ambulatorium wyzwala kreatywność

Ambulatorium wyzwala kreatywność

Planszówka gotowa!

Planszówka gotowa!

Przygotowaliśmy również specjalne zaproszenia, żeby zmotywować towarzystwo do bardziej eleganckiego ubioru, co w większości się udało.

Polarna gra planszowa

Kto wygra?

Ile dni zostało do końca...

Ile dni zostało do końca…

Twórca i dzieło

Twórca i dzieło

Kto chce zostać prosiakiem?

Kto chce zostać prosiakiem?

A kuku!

A kuku!

Smaczności

Piotrkowy tatar

Piotrkowy tatar

Tort na 100!

Tort na 100!

Sylwówka malinowa 40%

Sylwówka malinowa 40%

W sobotę nie mogło zabraknąć różnych smakołyków, więc Piotrek zrobił tatar, za co męska część grupy chciała go nosić na rękach, a ja tort z malinami, które jakimś cudem uchowały się w chłodni (mnie już na rękach nosić nie chcieli, bo tort był na dobitkę, kiedy już wszyscy byli spasieni).

Gra cieszyła się dużym zaangażowaniem. Ja i Sylwek nie braliśmy w niej udziału, gdyż sami układaliśmy pytania, ale razem ze wszystkimi mieliśmy ubaw, kiedy grający musieli udawać kryla albo robić fikołki w ramach kosmicznych sztuczek. Na koniec była okazja do zrobienia sobie zdjęć za różową ścianką z tworzywa podobnego do styropianu, co wymagało pewnej zręczności.

Następnego dnia, Damian zgodnie z lokalną tradycją zapisał nową liczbę dni, które pozostały do końca zimowania na tablicy w kuchni oraz odciął kolejną kratkę na papierowym pasku wiszącym na ścianie. 100 dni to niby nie tak już dużo, ale w przeliczeniu na miesiące jednak wygląda bardziej poważnie. Oby tylko nas nie dopadł syndrom trzeciej ćwiartki z tej radości, że tak niewiele nam już do końca zostało 😉

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.