Narty na Hansie

A dokładniej na Fuglebreen, czyli jednym z pomniejszych lodowców, odnodze lodowca Hansa – właśnie tam parę dni temu oddawaliśmy się białemu szaleństwu.

Sprzęt narciarski zapakowaliśmy do pulek (rodzaj sanek), zaopatrzyliśmy się w termosy z gorącą herbatą i na skuterach dojechaliśmy na nasz „stok” – nie był co prawda oświetlony, ale czołówki bardzo dobrze się sprawdzały i pomimo ciemności udawało się omijać oblodzone miejsca.

Piotrek był operatorem wyciągu narciarskiego – do skutera przymocowaliśmy linę, której nasza czwórka kurczowo się trzymała, i tak byliśmy wywożeni na górę. Było bezwietrznie, tak więc temperatura -10 stopni była prawie niezauważalna, a na niebie od czasu do czasu pobłyskiwała zorza.

Warunki narciarskie były bardzo dobre, brak kolejki do wyciągu i pusty stok – wszystko, o czym marzy każdy narciarz 🙂

Poniżej zdjęcie wykonane przez Mirka na zakończenie udanego dnia:

Pin It

5 komentarzy do “Narty na Hansie

  1. cudownie ! tylko Wam pozazdrościć !
    Szkoda, że w Luksemburgu najwyższy szczyt ma 560 m n.p.m. i są to zalesione skałki.
    w Luksemburgu mamy od piątku „prawdziwą zimę” – temperatury minusowe i codziennie pada śnieg, więc napadało już ok. 30 cm. To rzadkość tutaj, więc służby drogowe nie wydalają i na drogach prawdziwy chaos !
    serdecznie pozdrawiam

    • Napisałaś, że w Luksemburgu to rzadkość, w Polsce jest tak co roku, a służby drogowe mają z tym odwieczny problem 😉
      Pozdrawiamy z zaśnieżonego Hornsundu!

  2. W czasie mojego zimowania w Hornsundzie (1978/1979) nie mieliśmy skuterów, poruszaliśmy się wyłącznie na nartach. Byliśmy jednak w Ziemi Torella i zdobyliśmy szczyt Góry Kopernik (8 czerwca 1979 rok) spaliśmy w namiocie na lodowcu Polaków. Pogodę mieliśmy wspaniałą, nie zapomniane wrażenia, które pamiętam do dnia dzisiejszego. Jerzy Sacewicz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.