Na „Jedynce”

W niedzielę w ramach odpoczynku postanowiliśmy wybrać się na mały spacer z latawcem w okolice Stacji i zrobić parę zdjęć. Ostatnia taka sesja miała miejsce na statku Polar Pioneer.

Jako miejsce do fotografowania wybraliśmy tzw. „Jedynkę”, czyli miejsce oddalone o niecały kilometr drogi od Stacji, gdzie znajduje się olbrzymi zbiornik z paliwem, stary kuter rybacki „Słoń”, który ze względu na stan techniczny już za bardzo nie popływa, oraz jacht S/y Polonus – historię tego jachtu być może mieliście okazję usłyszeć rok temu, kiedy to uległ wypadkowi w okolicy Lions Rump (tutaj więcej na ten temat). Aktualnie w Stacji przebywa grupa 5 osób, których zadaniem jest przywrócić go do życia i odpłynąć do Polski. Stąd na „Jedynce” trwają zaawansowane prace remontowe, których fragment udało nam się uchwycić na zdjęciach.

Fotografowaliśmy ok. godz. 12 – choć po dotarciu na miejsce było w miarę słonecznie (co w obecnych warunkach pogodowych nie jest oczywiste), zanim udało nam się przygotować sprzęt, niebo niestety się zachmurzyło. Ale postanowiliśmy nie rezygnować z sesji. Wiatr wiał z kierunku południowo-wschodniego z prędkością 10-12 m/s. Tym razem wzięliśmy już uprząż wspinaczkową, do której przypięłam nawijak wraz z latawcem dla bezpieczeństwa.

Jak to najczęściej w życiu bywa, nie obyło się bez ofiar – najprawdopodobniej pod wpływem silniejszych podmuchów wiatru straciliśmy śrubę fotograficzną trzymającą kamerkę – dobrze, że sam sprzęt był zabezpieczony linką z węzłami ratowniczymi, więc tylko radośnie dyndał sobie w powietrzu robiąc przypadkowe zdjęcia.

I po śrubie...

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.