Monitoring hydrologiczny

Przez ostatnie parę dni mieliśmy odwilż, co spowodowało, że w okolicy nie tyle zrobiło się błoto i do łask wróciły poczciwe kalosze, ale odmarzły okoliczne strumyki. A to oznaczało, że Asia, która w Stacji zajmuje się m.in. monitoringiem hydrologicznym, wyruszyła w teren po próbki wody.

Monitoring hydrologiczny był prowadzony w lecie, a próby wody pobierane z 7 strumieni w okolicy Stacji (niedaleko Lodowca Ekologii, przy samej Stacji i we Włoskiej Dolince) po wykonaniu pomiaru podstawowych parametrów fizykochemicznych i opisaniu miały zostać odesłane do Polski, aby naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego mogli im się lepiej przyjrzeć.

Kiedy odpłynął Polar Pioneer, strumienie zamarzły, a Asia spakowała część sprzętu w laboratorium. I tu nagle taka niespodzianka.

Przez cały okres letni asystowałam Asi w jej pracy, robiłam notatki i pomagałam w noszeniu próbek, których było całkiem sporo (przy jednym strumieniu pobierałyśmy próby do 6 butelek różnej wielkości. Do tego dochodziły również po 3 próbki osadów z prawego i lewego brzegu oraz ze środka strumienia. Każda ważyła jakieś 0,5 kg). Również i teraz nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności wspólnej pracy.

Czasami, podczas takich wyjść w teren zdarzało się też pobieranie przy okazji innych próbek w zależności od tego jakim naukowcom i z jakiego ośrodka coś było potrzebne. I tak zbierałyśmy glebę, skorupki pingwinich jajek czy piórka tychże. Jeśli pogoda była łaskawa i obłowiłyśmy się ponad siły, zostawiało się wór z próbami w umówionym miejscu i prosiło kogoś uczynnego o pomoc w transporcie.

Z utęsknieniem wyczekujemy zimy i mrozów, więc pomimo mojej sympatii do strumyków, życzę im jednak zamarznięcia (na co jest szansa, bo ostatnio przymroziło – pytanie tylko, na jak długo?).

Pin It

2 komentarze do “Monitoring hydrologiczny

  1. Wspaniały blog 🙂

    Trafiłam tu całkiem przypadkiem, przez youtube. Ale już teraz wiem, że zostanę na dłużej… Zazdroszczę przygody życia i mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane zobaczyć te wszystkie wspaniałości tamtych ziem. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.