Marzenia się spełniają!

Na pewno część z Was miała tak, że czegoś bardzo pragnęliście, ale gdzieś po drodze zabrakło wiary i wytrwałości, a marzenie obrosło kurzem w lamusie pamięci i pozostało tylko miłym i trochę nierealnym wspomnieniem. My mieliśmy okazję się przekonać, że warto wierzyć w każdy pomysł, bo nigdy nie wiadomo, kiedy uda się go zrealizować.

Podczas naszej pracy na Spitsbergenie poznaliśmy wielu nietuzinkowych i inspirujących ludzi. Jedną z nich był Wiesiu, człowiek starszy od mojego ojca z niesamowicie radosnym podejściem do życia, specjalista od PTS-ów, ciężkiego sprzętu używanego do transportu ładunków w Stacji (tak to wygląda). I tak ciekawie opowiadał o drugiej polskiej stacji polarnej, Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego (zimował tam kilkakrotnie), że już wtedy postanowiliśmy tam pojechać. Nieważne jak.

Oprócz tego po powrocie do Polski włączyła nam się tzw. gorączka polarna (dziwny syndrom u ludzi przebywających w warunkach polarnych, którzy… tęsknią i chcą tam wrócić. Trafnie zostało to przedstawione w tym filmie), co było dodatkowym motorem dla naszych działań.

I zaczęło się kombinowanie.

Bilans przedstawiał się następująco: parę aplikacji wysłanych do British Antarctic Survey, zakończonych propozycją zimowania i pracy jako elektronik dla Piotrka w Halley VI (z bólem serca odrzucona, bo samotny kontrakt na 1,5 roku to niełatwa sprawa), bezskuteczne spamowanie ISR na Grenlandii (no bo skoro nie Antarktyda, to może znów Arktyka…?), nieudany szturm na bazę w Porcie Lockroy i… 3 aplikacje (jedna rocznie) do wspomnianej Stacji Arctowskiego. I ta trzecia zakończona sukcesem, bo propozycję pracy w czerwcu tego roku dostaliśmy oboje.

Na razie za nami badania lekarskie w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej. A przed nami dwa szkolenia planowane w sierpniu i wrześniu.

Tak więc pojawia się szansa na kolejną ciekawą relację i drugie życie naszego bloga. Będziemy Was na bieżąco informować o przygotowaniach do naszej wyprawy 😉

Pin It

2 komentarze do “Marzenia się spełniają!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.