Łączność radiowa z domkiem na Demay Point

W miejscu gdzie nie ma zasięgu telefonii komórkowej, niezwykle ważna jest możliwość sprawnej komunikacji radiowej. Na terenie Arctowskiego porozumiewamy się na zakresie UKF częstotliwości morskich. Jest to łączność lokalna w obrębie kilkunastu kilometrów. Ukształtowanie terenu często skraca ten dystans do 2-3km, szczególnie jeśli używa się radiotelefonów przenośnych. Jednym z takich miejsc, skąd łączność radiowa była mocno utrudniona był domek na Półwyspie Demay.

Był, bo udało się Markowi (energetykowi z 39 wyprawy, który dalej jest z nami) namówić mnie na postawienie tam masztu z anteną. Okazało się nawet, że w trakcie swojego zimowania, kiedy był kierownikiem 37 wyprawy, pospawał maszt antenowy i przygotował odciągi.

We wtorek, 19 stycznia popłynęliśmy na Demay w dwóch celach. Zreperować komin – Damian i Marek, postawić maszt z anteną – ja. Okazało się, że znalezienie odpowiedniej drogi na górkę na której ma stanąć maszt nie jest takie proste. Pierwsze podejście to osypujące się kamienie. Materiał skalny bardzo luźny 2m do góry, 1m w dół i to ze szpulą 100m kabla na ramieniu. Dlatego po resztę rzeczy schodziłem inną drogą, która na dole okazała się spływać błotem…

Najtrudniejsze podejście do góry było z 23 kilogramowym, przenośnym agregatem prądotwórczym na plecach. Był konieczny do wywiercenia otworów w głazach pod mocowania odciągów. Potem rozwinięcie 100m

Kiedy maszt został wbity w grunt, a odciągi zamontowane z pomocą Damiana, przyszła kolej na zarobienie wtyku, podłączeniu przygotowanej wcześniej przejściówki ze złącza UC1 na N i zainstalowanie anteny, co już poszło w miarę szybko. Pozostało tylko zniesienie wszystkiego na dół w czym pomógł też „Zodiac-driver” Sylwek 🙂

Po założeniu wtyku na drugi koniec kabla, przyszła pora na sprawdzenie czy cały wysiłek miał sens… Na słowa wywołania „Arctowski, Arctowski, Demay” na kanale 16, Stacja szybko się zgłosiła i potwierdziła, że bardzo dobrze słyszy nas, a my ich.

Może to nic wielkiego, ale postęp cywilizacyjny też odbywa się małymi krokami, wysiłkiem wielu ludzi.

Antena to polskiej produkcji – Radmor, model 3282/5 o zysku energetycznym 4,5dBd.

Kabel antenowy: RG-213, którego 100m okazało się „na styk”.

aktualizacja: w czwartek 28 stycznia dołożyliśmy z Markiem i Damianem dodatkowe odciągi od szczytu anteny, co było konieczne żeby poprawić odporność na wiatr w porywach przekraczający 200km/h.

2 komentarze do “Łączność radiowa z domkiem na Demay Point

  1. Jakimi mocami pracujecie w 2m paśmie? O ile ręczniaki to maks. kilka watów to instalacja stacjonarna może więcej.

    • Ręczne radio to 1-4W, stacjonarne to maks. 25W. Z ciekawostek, na górze koło Stacji – Point Thomas znajduje się przemiennik. Można łączyć się z nim z trzech, odpowiednio przystosowanych radiotelefonów które mamy i dzięki dobrej lokalizacji mieć duże pokrycie zasięgiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.