Krabojad w Zatoce Admiralicji

Jak już wiecie, Zatoka Admiralicji jest pod lodem, a my cieszymy się z zimowej aury. Tymczasem nasi płetwonodzy sąsiedzi nie mają łatwego życia.

Lód do dla nich przeszkoda utrudniająca oddychanie. Powoduje on, że foki Weddella czy krabojady muszą utrzymywać od kilku do kilkunastu otworów oddechowych. A ponieważ często pomagają sobie w tym zębami, prowadzi to do różnych schorzeń u tych zwierząt.

Pływy powodują, że lód jest w ciągłym ruchu, raz się podnosi, a raz opada wraz z falowaniem. Jest wtedy również zagrożeniem dla ssaków morskich, które nieopatrznie mogą się dostać pod takie ruchome tafle – koledzy podczas monitoringu ekologicznego widzieli kilka poranionych krabojadów i uchatkę miażdżoną przez przybrzeżne kry, której nie było jak pomóc.

Mamy więc nadzieję, że otwory, które wierciliśmy w lodzie w celu zrobienia kilku zdjęć, choć trochę pomogą naszym ulubieńcom. Poniżej kilka zdjęć jak to wyglądało znad lodu:

i filmik, kogo udało się spotkać pod lodem:

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.