Dopłynęliśmy!!!

Po dziewięciu dniach podróży na statku Horyzont II, należącym do Akademii Morskiej w Gdyni, ok. godz. 14:30, w sobotę 7 lipca osiągnęliśmy Spitsbergen, największą z wysp w archipelagu Svalbard, a dokładnie fiord Hornsund, gdzie znajduje się Polska Stacja Polarna.

Wstęp może trochę i przydługi i nieco patetyczny, ale na pewno uspokoi tych, którzy przez ostatnie dni mocno trzymali za nas kciuki. Aktualnie, tak, to nie pomyłka, jest godzina 3:46, ale ponieważ na Spitsbergenie mamy dzień polarny, cały czas jest jasno, a my… nie czujemy zmęczenia. No dobra… prawie. Od ok. godz. 17:00 rozładowujemy statek, który stoi zakotwiczony w zatoce i to jeszcze wcale nie koniec – przed nami jeszcze trzy rejsy PTS-ów (na Stacji są dwie amfibie), które trzeba będzie rozładować, a pakunki przenieść do magazynu. To jednak dopiero początek, bo najbliższe dni spędzimy na rozpakowywaniu osobistych rzeczy, żywności, środków czystości, ale na razie priorytetową sprawą jest rozładunek statku, który następnie odpływa do Longyearbyen. Poniżej dwa zdjęcia z ostatniej chwili, na których są nasi dzielni Pogromcy PTS-ów – to oczywiście nie koniec, obiecuję, że zdjęć będzie więcej (jak tylko trochę uda się uporać z tym, co obecnie się tutaj dzieje).

Pierwsze wrażenia? Nie do opisania… przede wszystkim krystalicznie czyste powietrze, piękny widok na lodowiec i… foka, która zawitała do zatoki wraz z naszym przybyciem (a foka w pobliżu Stacji to raczej rzadki gość).

No dobrze, na dzisiaj tyle, bo zdaje się, że przypłynął PTS i trzeba pomóc przy rozładunku.

PS. Ponieważ na statku nie było dostępu do Internetu z przyczyn oczywistych, relacja z podróży pojawi się na dniach.

Pin It

8 komentarzy do “Dopłynęliśmy!!!

  1. Cieszę się, że już jesteście 🙂 Teraz przyszła pora na moje zmaganie się z pakowaniem… czyli jak się zmieścić w wadze i objętości bagażu 🙁 No, ale jakoś się z tym uporać trzeba

    • Wojtek, trzymamy kciuki za Twoje pakowanie i mam życzymy szczęśliwej drogi:) Przed wypłynięciem z Gdyni (29 czerwca) wysłałam Ci koszulkę – mam nadzieję, że już dotarła;)

  2. Rozumiem, że ta mała paczuszka którą trzymasz pod pachą to przenośny zestaw elektronika: lutownica, zasilacz i wszystko co potrzeba:)A tak na poważnie to dobrze, że dopłynęliście cali i zdrowi. Czekamy na duża ilość zdjęć, z foczką też:P

    • Niestety prawie nic nie wziąłem, nie mogłem zdecydować co najważniejsze i wszystko zostawiłem 🙂
      Ta paczuszka to są części do spawarki (nie mojej) bo była luzem, nie w palecie.

  3. Судя по всему кругом снег, я вам завидую :-)В Киеве жара и очень душно +35*С.

    • Вова, Ты прав:) У нас несколько градусов свыше нуля – чистая прелесть. Но в Кракове тоже настоящий хардкор, знакомые писали, что у них около 30…

  4. Doskonale,Ciesze się że bezpiecznie dotarliście 🙂 ja też chętnie przeczytam relacje z podróży. Pozdrawiam z gorącego Krakowa gdzie mamy + 30 C deg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.